czwartek, 5 lutego 2015

Rysowanki przy wejściu do szkoły językowej

po rosyjsku, matrioszki, obecnie na topie :)

Rysowanki w bramie, plac Wolności, wejście do szkoły językowej.
Przypuszczam, że każdy z obrazków nawiązuje do jakiegoś kraju i języka, którego możemy się nauczyć również w tej szkole. Jeden obrazek jest jednak dla mnie dość trudny do rozszyfrowania...



po włosku, bo skuter i pizza

po francusku, Napciu :)

po angielsku, takie budki są chyba tylko w Wielkiej Brytanii

po niemiecku? trabi z NRD :)

a to pewnie po szwedzku; takie zwierzaczki widziałam w IKEA :)))


po polsku??? z jakim jeszcze krajem może się kojarzyć przygarbiona staruszka karmiąca ptaki? :)


po hiszpańsku, ognisty byk nie budzi wątpliwości

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli masz ochotę, to serdecznie zapraszam do podzielenia się swoimi opiniami na powyższy temat.
Mile widziane rodzinne wspomnienia, ciekawostki, plotki, opisy przeżyć czy subiektywna ocena dotycząca sfotografowanych przeze mnie miejsc. Takie komentarze są niezwykle cenne. Są wręcz na wagę złota! Dokumentujmy wspólnie nasz Poznań!